Długa nieobecność nieusprawiedliwiona. Podobnie, jak nieusprawiedliwione są zachowania ludzkie. Życie robi nam psikusy. Ludzie, których kochamy, którzy w każdej złej chwili mają w nas oparcie, odchodzą. Odchodzą zapominając, że zrobiły nam w życiu cudowną rewolucję, po której zostały... (no właśnie) wyłącznie wspomnienia. A te, chociaż miłe, wskazują nam palcem pustkę w sercu. I duszy. Bolące serce uodparnia nas na swe ubytki, jeśli więc jesteśmy niemili, nie jest to naszą winą. Kochać trzeba umieć.
