29 marca 2011

Operacje głosem na duszach ludzkich, czyli wczorajszy koncert Kayah & Royal String Quartet.

Już pierwsze dźwięki kwartetu Royal sprawiły, że wszystko dookoła widziałam nieostro (no, domyślcie się czemu), a głos Kayah (którym "operowała" do tego stopnia, że miałam wrażenie, iż najogromniejszy żyrandol jaki w życiu widziałam przeistacza się w żarówkę od lampek choinkowych) pozbawiał ludzi oddechu.
Nikt, kto nie miał okazji tego przeżyć, nie jest w stanie zrozumieć mojego obecnego stanu. Zrozumie go za to niespełna tysiąc osób znajdujących się wtedy na sali.